Siedziałem przy kuchennym stole, gdy moja siostra rzuciła zdjęciem przez blat i powiedziała: „To ty, prawda?”. Zwykły czwartkowy wieczór, parująca herbata, a ja patrzyłem na zdjęcie z 1997 roku, o…

Siedziałem przy kuchennym stole, gdy moja siostra rzuciła zdjęciem przez blat i powiedziała: „To ty, prawda?”. Zwykły czwartkowy wieczór, parująca herbata, a ja patrzyłem na zdjęcie z 1997 roku, o...

Pelikan brunatny zawdzięcza swoją nazwę ciemnemu ubarwieniu szyi. To jeden z największych ptaków wodnych świata, ważący około 3,6 kilograma, z rozpiętością skrzydeł sięgającą 2,4 metra. Gdy patrzy się na jego ogromny dziób, nietrudno uwierzyć, że ten pospolity mieszkaniec wybrzeży Atlantyku i Pacyfiku wywodzi się od dinozaurów. Pelikany istnieją od trzydziestu milionów lat, a ich znakiem rozpoznawczym jest worek gardłowy, który mieści prawie czternaście litrów wody, czyli trzykrotnie więcej niż żołądek.

Thumbnail

Dzięki niemu ptak potrafi połknąć naraz rybę ważącą blisko dwa kilogramy. Z kolei hart szkocki to pies, który może osiągnąć osiemdziesiąt centymetrów wzrostu i ważyć nawet pięćdziesiąt kilogramów. Należy do grupy chartów i od wieków wykorzystywany jest do polowań, a swoją nazwę zawdzięcza umiejętności tropienia jeleni i wilków. Przypomina nieco charta angielskiego, ale jest od niego większy i masywniejszy.

Szorstka, nastroszona sierść sprawia, że wygląda, jakby miał zły dzień, ale to tylko skutek przystosowania do zimnego i wilgotnego klimatu szkockich wyżyn, skąd pochodzi. Mimo surowego wyglądu to zwierzę niezwykle lojalne i czułe. Nie powinien mieszkać w bloku, bo potrzebuje przestrzeni i ruchu. Mozaur, który mógł dorastać do osiemnastu metrów, to wymarły gad morski żyjący w oceanach.

Był stworzeniem oddychającym powietrzem i od czasu do czasu musiał wynurzać się na powierzchnię. Widzowie Jurassic World z 2015 roku mogą go kojarzyć z gigantycznym potworem wyskakującym z wody, by złapać zdobycz. Jego nazwa oznacza jaszczurkę z Mozy, ponieważ pierwsze skamieniałości odkryto pod koniec XVIII wieku w kamieniołomie wapienia w pobliżu holenderskiego miasta Maastricht. Początkowo naukowcy sądzili, że należą one do krokodyli lub wielorybów.

Mozaur miał niezwykle silne szczęki, którymi bez trudu rozrywał ciała ofiar i łamał kości, a połykał je w całości, podobnie jak węże. Wymarł około sześćdziesięciu sześciu milionów lat temu, pod koniec kredy. Mirunga to morski drapieżnik z rodziny fok, który potrafi osiągnąć ogromne rozmiary. W Kapsztadzie udało się sfilmować samca o imieniu Buffel, ważącego tysiąc dwieście kilogramów i mierzącego ponad cztery metry.

Zwierzę wypoczywało na plaży, a wokół zgromadził się tłum ciekawskich. Wbrew pozorom nie był to zwykły odpoczynek. Buffel przechodził właśnie linienie, wymieniając stare futro na nowe, zimowe. W tym okresie mirungi nie pływają, nie jedzą i nie kopulują, pozostając w jednym miejscu.

Eksperci nie mogli się nadziwić, że wybrał akurat tę plażę, bo w pobliżu nie było innych fok, a ludzi najwyraźniej brał za wielkie pingwiny. Między pięcioma a piętnastoma milionami lat temu żył ptak o ostrych, poszarpanych zębach i niezwykle długich skrzydłach. Pelagornis miał rozpiętość skrzydeł aż siedmiu metrów, ale dawno wyginął. Dziś tytuł największego ptaka pod tym względem należy do albatrosa wędrownego, zwanego też Diomedą.

Jego skrzydła mierzą od dwóch i pół do trzech i pół metra, a najdłuższe zarejestrowane osiągnęły 3,7 metra. Istnieją niepotwierdzone doniesienia o osobnikach o rozpiętości pięciu metrów. Dzięki takim skrzydłom albatros unosi się w powietrzu godzinami bez wysiłku, a w ciągu roku potrafi trzykrotnie okrążyć Ocean Południowy. Niestety jest gatunkiem zagrożonym wyginięciem.

Lampris to duża, kolorowa ryba przypominająca nieco molwę lub samogłowa. To jedyny znany gatunek ryby w pełni stałocieplny, który utrzymuje całe ciało w cieple niezależnie od otoczenia. W 2015 roku naukowcy odkryli, że robi to dzięki ruchom płetw. Żyje w otwartych oceanach, między innymi w Atlantyku, Oceanie Indyjskim, Spokojnym i w Morzu Śródziemnym, na głębokości od stu do czterystu metrów.

Osiąga zwykle około 1,2 metra, ale może dorosnąć do dwóch. Człowiek o nazwisku Joe Ludlow złowił u wybrzeży wyspy Marten na Morzu Karaibskim okaz ważący osiemdziesiąt kilogramów, a jego przyjaciele wyciągnęli wtedy dwa inne duże sztuki. Wół piżmowy, mimo swojej nazwy, nie jest wcale wołem. To zwierzę spokrewnione z owcami i kozami, dlatego eksperci zaklasyfikowali go do osobnego rodzaju Ovibos, co po łacinie oznacza owcę wołową.

Gdy zbliża się okres godowy, samce wydzielają piżmowy zapach, by przyciągnąć samice, i stąd wzięła się nazwa. W epoce wielkiej śmiertelności wymarło wiele dużych zwierząt, ale woły piżmowe przetrwały, chociaż dokładny powód ich ocalenia pozostaje nieznany. Dwadzieścia tysięcy lat temu, gdy Ziemię pokrywał lód, żyły w Kanadzie, ale badania wskazują, że pierwotnie zamieszkiwały Eurazję i dotarły do Ameryki Północnej dzięki mostowi lądowemu. Mastif neapolitański bywa nazywany Mastino, co brzmi niemal jak macho, bo to rasa o wyglądzie męskim i muskularnym.

Osiąga około siedemdziesięciu ośmiu centymetrów wzrostu i nawet dziewięćdziesiąt kilogramów wagi. Twierdzi się, że został wyhodowany już za czasów Aleksandra Wielkiego. To pies pracujący, który sprawdza się jako ratownik, pies policyjny czy zaprzęgowy. Należy do rodziny mastifów, wielkich i potężnych psów o krótkiej sierści, długim ogonie i opadających uszach.

Te cechy czynią z nich znakomitych stróżów, ale nie są stworzone do długich spacerów. Kałamarnica olbrzymia ma średnio od dziesięciu do trzynastu metrów długości, co brzmi przerażająco. Jednak naukowiec Charles Paxton po przeanalizowaniu ponad stu lat obserwacji i szczątków znajdowanych w żołądkach kaszalotów doszedł do wniosku, że w oceanach może pływać osobnik liczący sobie dwadzieścia metrów. W swojej kolekcji miał między innymi kałamarnicę wyrzuconą na brzeg w Nowej Zelandii w 1879 roku, której ciało bez macek mierzyło 2,7 metra.

Paxton twierdzi, że istnieje 99,9 procent szans, iż gigantyczna kałamarnica o długości co najmniej dwudziestu metrów rzeczywiście istnieje. Ponieważ zwierzęta te żyją zwykle na głębokości od trzystu do sześciuset metrów, niewiele o nich wiemy. Kondor wielki to sęp należący do największych latających ptaków świata. Ptak uchwycony na nagraniu był kiedyś ciężko ranny, miał połamane skrzydła i głodował, dopóki nie znalazła go fundacja White Animal Care, która przywróciła go do zdrowia.

Stało się to w argentyńskiej miejscowości Katamarka, u podnóża Andów, gdzie żyją populacje kondorów. Po sześciu miesiącach opieki zespół sfilmował jego odlot, gdy ptak przygotowywał się do powrotu w góry. Kondor może ważyć od siedmiu do czternastu kilogramów, a rozpiętość jego skrzydeł sięga trzech metrów. To widok zapierający dech, a sam gatunek pozostaje zagrożony.

Żyrafa to gigantyczne zwierzę znane z ogrodów zoologicznych i safari. Jej długa szyja i wysokie nogi budzą podziw, a ona sama ma pełne prawo chodzić dumnie, bo to najwyższe zwierzę lądowe świata, mierzące od czterech do sześciu metrów. Podręczniki podają, że wydłużenie szyi to efekt ewolucji opisywanej przez Darwina, wynik konieczności zdobywania pokarmu na rozległych terenach. Co ciekawe, żyrafy niemal nie śpią.

Potrzebują tylko trzydziestu minut snu na dobę, bo muszą mieć oczy otwarte na drapieżniki. Itajara to ogromna ryba morska z rodziny strzępielowatych, żyjąca w płytkich wodach tropikalnych wśród koralowców, na głębokości od pięciu do pięćdziesięciu pięciu metrów. Może osiągnąć 2,5 metra długości i trzysta sześćdziesiąt kilogramów wagi, choć przeciętnie waży około stu osiemdziesięciu. Światowy rekord największej złowionej itajary ustanowiono w 1961 roku u wybrzeży Florydy, gdzie ryba ważyła trzysta osiem kilogramów.

Niedawno amerykański gracz NFL Sam Barrington złowił ogromny okaz wraz z ekipą kanału Black Tip, znaną z połowu wielkich ryb. Szacowano, że zwierzę miało ponad siedemdziesiąt lat i ważyło od 295 do 318 kilogramów. Nie można było go zważyć, bo itajara jest krytycznie zagrożona, więc rybę wypuszczono. Ciekawostką jest, że rodzą się one jako samice, a wraz ze wzrostem zmieniają płeć na męską.

Smok z Komodo to największa żyjąca jaszczurka świata, należąca do rodziny waranowatych. Występuje naturalnie tylko na czterech indonezyjskich wyspach, w tym na Komodo, od której wziął nazwę. Mierzy trzy metry i waży około siedemdziesięciu kilogramów, a do miana największego drapieżnika uprawniają go nie tylko rozmiary, lecz także jadowite ukąszenie. Jad zawiera toksyczne białka o właściwościach przeciwzakrzepowych.

Najbliższym wymarłym przodkiem smoka z Komodo była pięciometrowa megalania, jaszczurka lądowa, która wyginęła około czterdziestu tysięcy lat temu. Co ciekawe, jego pierwszym domem była Australia, gdzie żył czterdzieści milionów lat temu. Nowofundlandczyk pochodzi z kanadyjskiej prowincji Nowa Fundlandia i Labrador. Może urosnąć do osiemdziesięciu trzech centymetrów i ważyć siedemdziesiąt kilogramów.

To pies pracujący, który pierwotnie służył jako zaprzęg do holowania łodzi, ściągania sieci rybackich i zbierania drewna. Świetnie radzi sobie na lądzie i w wodzie, bo to silny pływak o muskularnej budowie i grubym futrze. Krąży wiele opowieści o tym, jak nowofundlandczyki ratowały ludzi z wody. Jako zwierzę domowe zapewni ci ciepło i nie musisz się martwić, że szybko się przeziębisz.

Szasta zauropter, mierzący około dwudziestu jeden metrów, to największy znany gad morski w historii. Jego nazwa pochodzi od kalifornijskiego hrabstwa Shasta, gdzie skamieliny odkrył paleontolog John Merriam w XIX wieku. Należał do ichtiozaurów, wymarłego rodzaju gadów morskich, i ważył aż siedemdziesiąt pięć ton. Podobnie jak wielkie wieloryby otwierał szeroko pysk, tworząc podciśnienie, którym zasysał zdobycz.

Żywił się głównie kałamarnicami, głowonogami i mniejszymi rybami, a wyglądem przypominał nieco dzisiejsze delfiny. Forest to dwunastoletnia żyrafa mieszkająca w australijskim zoo w Queensland, oficjalnie uznawana za najwyższą żyrafę świata. Mierzy 5,6 metra, podczas gdy nowo narodzona żyrafa jest mniej więcej wzrostu dorosłego człowieka, a przeciętny dorosły osobnik osiąga około 4,5 metra. Sfilmowanie tego zwierzęcia wymagało miesięcy pracy, a do zmierzenia go trzeba było skonstruować specjalny słupek pomiarowy.

Hipopotam bywa przedstawiany jako łagodny olbrzym opalający się nad wodą, ale w rzeczywistości to jedno z najbardziej śmiercionośnych zwierząt, według niektórych naukowców groźniejsze niż lew. Większość czasu spędza w wodzie, a przy średniej wadze tysiąca pięciuset kilogramów należy do największych ssaków lądowych. Przed 1909 rokiem eksperci sądzili, że hipopotamy są spokrewnione ze świniami ze względu na podobne zęby, ale później dowiedziono, że ich najbliższymi żyjącymi krewnymi są walenie, czyli wieloryby i delfiny. Karp to ryba słodkowodna z dużej grupy ryb spotykanych głównie w Europie, Azji i części Afryki Południowej.

Zwykle waży od dwóch do dwudziestu pięciu kilogramów i mierzy od czterdziestu do stu dwudziestu centymetrów, choć zdarzają się okazy dwumetrowe ważące nawet sześćdziesiąt kilogramów. Niektóre źródła wspominają o trzynastometrowych gigantach o wadze trzystu kilogramów. W 2016 roku Brytyjczyk złowił w tajlandzkiej rzece karpia ważącego sto pięć kilogramów, a wyciągnięcie go zajęło ponad półtorej godziny. Podobno w 2007 roku złowiono jeszcze większego karpia syjamskiego o wadze około stu dwudziestu pięciu kilogramów, ale wypuszczono go, bo gatunek jest zagrożony przez utratę siedlisk i przełowienie.

Po wyginięciu dinozaurów miejsce najgroźniejszego gada zajął Titanoboa, największy wąż, jaki kiedykolwiek pełzał po Ziemi. Mówi się, że był długi jak naczepa ciężarówki i ważył tyle co dwa dorosłe niedźwiedzie polarne. Wymarł około sześćdziesięciu milionów lat temu, a jego domniemanymi potomkami są anakonda i boa dusiciel. Obecnie anakonda zielona, mierząca ponad 8,8 metra i ważąca ponad dwieście pięćdziesiąt kilogramów, uchodzi za największego węża świata.

Naukowcy spierają się, czy Titanoboa polował z zasadzki jak anakonda, czy dusił ofiary jak boa. Niektórzy wciąż wierzą, że takie węże żyją w amazońskich lasach deszczowych. Mastif francuski, zwany też dogiem z Bordeaux, pochodzi z Francji i wywodzi się od rzymskiego molosa, wielkiego psa przypuszczalnie wywodzącego się z Tybetu. Osiąga sześćdziesiąt osiem centymetrów wzrostu i około sześćdziesięciu sześciu kilogramów wagi.

Dawniej używano go do polowań oraz walk z wilkami i niedźwiedziami. Dziś to odważny, czujny pies, który dobrze dogaduje się z dziećmi i chętnie pomaga w ciągnięciu ciężkich przedmiotów. Ze starych opowieści wiadomo, że strzegł zamków bogatych rodzin. Widzowie filmu Toma Hanksa Turner i Hooch z 1989 roku z pewnością go pamiętają.

Płetwal zwyczajny to drugie co do wielkości zwierzę żyjące w oceanie, osiągające od dwudziestu do dwudziestu dwóch metrów długości. Ma smukłe ciało i potrafi pływać z prędkością trzydziestu siedmiu kilometrów na godzinę, a w porywach nawet czterdziestu sześciu. W XX wieku był masowo polowany i stał się gatunkiem zagrożonym, choć jego populacja liczyła kiedyś ponad milion osobników. W najgorszym momencie zostało około trzydziestu ośmiu tysięcy płetwali, ale dziś szacuje się, że ich liczba znów zbliża się do stu tysięcy.

Głodny wieloryb otwiera ogromny pysk i odfiltrowuje kryl, plankton i drobne ryby, zjadając dziennie około 1800 kilogramów pokarmu. Płetwale dożywają osiemdziesięciu do dziewięćdziesięciu lat. Wilk kanadyjski to stworzenie jak z bajki. Te gigantyczne bestie żyją w zachodniej Kanadzie i na Alasce, a szczególnie duża populacja zamieszkuje wyspę Unimak.

Dorastają średnio od osiemdziesięciu jeden do dziewięćdziesięciu jeden centymetrów wysokości i od 1,5 do 2,2 metra długości. W 1939 roku myśliwy złapał jednego z najcięższych wilków w historii, ważącego siedemdziesiąt dziewięć kilogramów, choć Księga Rekordów Guinnessa wspomina o osobniku, który osiągnął sto cztery kilogramy. Ich siła ugryzienia jest ogromna i z łatwością przegryzają kości. Anakonda zielona znajduje się na szczycie listy najbardziej przerażających węży, bo to największy wąż świata.

Osiąga od sześciu do dziewięciu metrów długości, a być może jest jeszcze większa, skoro wciąż przemierza amazońskie lasy deszczowe. Ma oliwkowozielone ciało z czarnymi plamami i większość czasu spędza na polowaniu w wodzie. Oczy i nozdrza umieszczone na czubku głowy to jej łowiecki atut. Poluje na ryby, świnie, kajmany, a nawet jaguary.

Wygląda na to, że ten wąż nie boi się nikogo. Marlin błękitny to ryba słonowodna z rodziny żaglicowatych, żyjąca w Oceanie Atlantyckim po obu stronach równika. Żywi się głównie skorupiakami, kałamarnicami, tuńczykiem i innymi rybami. Poluje za pomocą ostrej włóczni, poruszając nią w przód i w tył, gdy widzi ławicę.

Rozwija prędkość od osiemdziesięciu do stu dwudziestu kilometrów na godzinę, co czyni go najszybszym zwierzęciem wodnym. Z powodu masowego przełowienia jest poważnie zagrożony, a w wielu krajach jego połów jest zakazany. Oficjalnie największego marlina złowiono na Hawajach w 1982 roku, a ryba ważyła 624 kilogramy. Znaleziono podobno jeszcze większe okazy, ale nie zostały one oficjalnie potwierdzone.

Kazuary, podobnie jak strusie i emu, to ptaki nieloty, duże, długonogie i bezskrzydłe. Ze względu na swój prehistoryczny wygląd ludzie nazywają je ptakami dinozaurami. Kazuar południowy to trzeci co do wielkości i drugi co do wagi żyjący ptak, a uważa się, że jego przodkiem był dinozaur z grupy owiraptorów. Przydomek ptaka dinozaura pasuje do niego z powodu szponiastych nóg i skóry przypominającej skórę gadów.

Uznano go za najbardziej niebezpiecznego ptaka świata, bo uderzenie jego łapy może spowodować poważne obrażenia. Leonberger, który na pierwszy rzut oka przypomina nowofundlandczyka, jest mieszanką trzech ras, w tym właśnie nowofundlandczyka. Osiąga około siedemdziesięciu ośmiu centymetrów wzrostu i siedemdziesiąt osiem kilogramów wagi. Pochodzi z niemieckiego miasta Leonberg, gdzie jego pierwszy hodowca Heinrich Essig chciał stworzyć psa o cechach lwa.

Wojny światowe niemal doprowadziły do wyginięcia rasy, ale entuzjaści ją uratowali. Dawniej leonberger był psem farmerskim, a na początku XX wieku trafił do Kanady jako pies ratowniczy. Ma wodoodporną sierść, doskonale znosi zimno i świetnie sprawdza się jako zwierzę domowe. Megalodon, przerażający rekin, wymarł miliony lat temu, ale pozostaje największym rekinem w historii oceanów i jedną z największych ryb, jakie kiedykolwiek istniały.

Niektórzy badacze uważają, że mógł osiągać dwadzieścia pięć metrów długości. Jego naukowa nazwa oznacza gigantyczny ząb, a największy odkryty ząb megalodona miał około dziewiętnastu centymetrów. Według naukowców miał też najmocniejsze ugryzienie ze wszystkich zwierząt i jednym ruchem szczęk mógł zmiażdżyć samochód. Polował głównie na delfiny, duże ssaki morskie i wieloryby.

Fani prehistorycznych potworów powinni obejrzeć film Meg z 2018 roku. Łabędzie uchodzą za jedne z najpiękniejszych zwierząt natury. Można je spotkać po obu stronach równika. Choć technicznie nie mają zębów, ich dzioby mają krawędzie przypominające zęby, które pomagają im łapać pokarm.

Gdy łabędź czuje się zagrożony, syczy i trzepocze potężnymi skrzydłami. Nagranie przedstawia prawdopodobnie największego łabędzia, jakiego kiedykolwiek uchwycono kamerą, i jest to dobitny dowód, że te ptaki potrafią być wredne i niebezpieczne. Słoń afrykański to największe żyjące zwierzę lądowe. Samce mogą ważyć nawet sześć tysięcy kilogramów, a samice około trzech tysięcy.

Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody niedawno umieściła go na liście gatunków zagrożonych. Słonie afrykańskie słyną z ogromnych uszu, które mogą dorastać do dwóch metrów długości i półtora metra szerokości, a ich kształt podobno przypomina kontynent afrykański. W upalne dni machanie uszami pomaga im obniżyć temperaturę ciała. Kolejną niezwykłą cechą jest długa i niezwykle wrażliwa trąba z około osiemdziesięcioma tysiącami mięśni, dzięki której słoń z łatwością podnosi małe słoniątko.

To także jeden z najdłużej żyjących ssaków, dożywający siedemdziesięciu lat. Żarłacz biały to największa ryba drapieżna świata i jedna z najbardziej niebezpiecznych. Po złowieniu należy go wypuścić, bo to gatunek zagrożony, choć kiedyś był regularnie poławiany. Największy złapany okaz to kwestia sporna.

W 1959 roku Alfred Dean złowił u wybrzeży Australii rekina ważącego około tysiąca dwustu kilogramów, co przez długi czas było oficjalnym rekordem. Na Kubie złowiono podobno rekina o wadze 1975 kilogramów i cała wioska przyszła sobie z nim zrobić zdjęcie, choć eksperci uważają tę wagę za nierealną. Inne duże okazy, jak rekin Vika Hislopa z 1985 roku mierzący 6,6 metra, tylko potwierdzają, że w oceanie pływają naprawdę wielkie drapieżniki. Krokodyle żyją na Ziemi od dziewięćdziesięciu pięciu milionów lat i są uważane za najbliższych żyjących krewnych ptaków.

Do tego rzędu należą krokodyle, aligatory, kajmany i gawiale. Gawial, azjatycki krokodyl, znany jest z długiego, cienkiego pyska składającego się ze stu dziesięciu ostrych jak brzytwa zębów. Taki pysk stawia mniejszy opór w wodzie, dzięki czemu gad pływa szybciej. Ma również specjalną strukturę za okiem, zwaną tapetum lucidum, która zapewnia mu doskonałe widzenie nocne.

Co więcej, gawial składa największe jaja ze wszystkich krokodyli, ważące około stu sześćdziesięciu gramów. Wilczarz irlandzki to jedna z największych ras psów na świecie, znana od 1400 roku przed naszą erą. Osiąga ponad metr wysokości i może ważyć osiemdziesiąt pięć kilogramów. To pies myśliwski polujący wzrokiem, w przeciwieństwie do psów tropiących zapach.

Dawniej wykorzystywano go na rzymskich arenach do walk z niedźwiedziami, więc nie można oczekiwać od niego cichego i spokojnego usposobienia. Jest zwierzęciem introwertycznym, ale bardzo inteligentnym, i stanie w obronie rodziny, gdy zajdzie potrzeba. Ma kudłate brwi, błyszczące oczy i słodki wyraz pyska, ale specjalizuje się w ochronie i polowaniu na wilki. Niestety wilczarze irlandzkie żyją krótko, średnio od sześciu do ośmiu lat, więc warto o tym pamiętać przed decyzją o zakupie.

Wieloryb błękitny to największe zwierzę wszechczasów, mierzące od dwudziestu czterech do trzydziestu metrów. Dla porównania, to długość siedmiu samochodów ustawionych w rzędzie. Najcięższy zanotowany osobnik ważył sto dziewięćdziesiąt ton, czyli tyle co trzydzieści słoni afrykańskich. Jego serce jest wielkości małego samochodu, a na języku mogłoby zmieścić się ponad jedenaście osób.

To również jedno z najgłośniejszych zwierząt świata, wydające dźwięki o natężeniu stu osiemdziesięciu ośmiu decybeli, głośniejsze niż startujący samolot odrzutowy. Nurkowanie w jego pobliżu bywa niebezpieczne, bo dźwięk może łatwo rozerwać bębenki. Na szczęście dla nas, płetwal błękitny żyje głównie w oceanach. Żółw skórzasty zawdzięcza nazwę swojej wyjątkowej skorupie zbudowanej z twardej, gumowatej skóry, którą tworzą tysiące maleńkich płytek kostnych.

Zwykle mierzy od 1,8 do dwóch metrów i waży od dwustu pięćdziesięciu do siedmiuset kilogramów. Największy zarejestrowany osobnik miał trzy metry długości i ważył 915 kilogramów, co czyni go największym żółwiem morskim świata. Co ciekawe, jego dieta składa się głównie z meduz, które z łatwością połyka. Orka często wprowadza zamieszanie, bo w angielskiej nazwie ma słowo wieloryb.

W rzeczywistości to największy członek rodziny delfinów oceanicznych, rozpoznawalny dzięki czarno-białemu ciału. Może osiągnąć długość prawie dziesięciu metrów. Według ostatnich badań, w bezpośrednim starciu z rekinem wygrałaby właśnie orka. Żywi się głównie dużymi zwierzętami morskimi, takimi jak foki, kałamarnice, a nawet małe wieloryby.

Można ją spotkać we wszystkich oceanach, ale najbardziej lubi zimne wody wokół Antarktydy. Złota rybka to jedna z najczęściej hodowanych ryb akwariowych na świecie, obok psów, kotów i ptaków. Po raz pierwszy została wyhodowana selektywnie przez Chińczyków ponad tysiąc lat temu. Należy do rodziny karpiowatych i występuje w wielu odmianach różniących się wielkością i kolorem.

W małych akwariach dorasta zwykle do dwóch centymetrów i rzadko przekracza piętnaście, ale w większym środowisku może osiągnąć trzydzieści do czterdziestu centymetrów. Największą złotą rybkę złowił Rafael Biagini w 2021 roku na południu Francji, a ważyła około 13,6 kilograma. Po zrobieniu zdjęć wypuścił ją z powrotem do wody. Wielbłąd dwugarbny, zwany baktrianem, zawdzięcza nazwę starożytnemu regionowi Baktrii w Azji Środkowej.

Należy do rodziny wielbłądowatych, do której zaliczają się też lamy i alpaki. Wielbłądowate istnieją od czterdziestu sześciu milionów lat i w dużej mierze ewoluowały w Ameryce Północnej. W przeciwieństwie do dromadera, baktrian ma dwa garby na grzbiecie. W starożytności odgrywał kluczową rolę w karawanach handlujących jedwabiem w głębi Azji, bo zadziwiająco dobrze znosił mróz, suszę i duże wysokości.

Podobno świetnie pływa, ma dobrze rozwinięty wzrok i węch, a gdy znajdzie wodę, potrafi wypić do pięćdziesięciu siedmiu litrów naraz. Miesiącami potrafi obyć się bez picia. Bernardyn to bardzo duży pies pracujący z zachodnich Alp, pochodzący z Włoch i Szwajcarii. Ponieważ zimowe burze w górach bywały niebezpieczne, mnich Bernard z Menthon wybudował klasztor służący jako schronienie dla podróżnych, nazwany Wielkim Szpitalem Świętego Bernarda.

Wkrótce wyhodowano tam gigantyczne psy, które pomagały w misjach ratunkowych, i to od mnicha wzięły swoją nazwę. Bernardyny dorastają do około siedemdziesięciu ośmiu centymetrów wzrostu i ważą do osiemdziesięciu kilogramów. Najsłynniejszym z nich był Barry, który uratował od czterdziestu do stu istnień ludzkich podczas alpejskich burz. Za to pies otrzymał pomnik na cmentarzu dla zwierząt Cimetière des Chiens.

Wstęgor to duża, podłużna ryba z rodziny królewskich ryb, niezwykle rzadko spotykana. Według starożytnych zapisów po raz pierwszy widziano ją w 1772 roku, ale niewiele o niej wiadomo, bo żyje w głębinach oceanów na głębokości tysiąca metrów. To najdłuższa ryba kostna, osiągająca średnio jedenaście metrów długości, choć niektóre okazy mogą mieć nawet 33,5 metra. Czasem fale wyrzucają je na brzeg.

Początkowo sądzono, że dzieje się tak po trzęsieniu ziemi, ale inni naukowcy twierdzą, że wstęgory po prostu nie są dobrymi pływakami i prądy wypychają je na powierzchnię. W dawnych opowieściach porównywano je do gigantycznych węży morskich, choć nie stanowią zagrożenia dla ludzi. W 1959 roku belgijski pułkownik sił powietrznych Remy Van Lierde leciał helikopterem nad Kongiem, gdy natknął się na gigantycznego węża, którego długość oszacował na około piętnaście metrów. Zrobił mu zdjęcie, które do dziś pozostaje wielką tajemnicą.

Niektórzy zastanawiają się, czy mógł to być legendarny Titanoboa. Choć w internecie krążyły podobne zdjęcia, większość z nich okazała się fałszywa. To jedno pozostaje niewyjaśnione. Rekin wielorybi to ryba, a nie wieloryb, choć łatwo się pomylić.

To największa ryba żyjąca obecnie w oceanach, dorastająca do dwunastu metrów długości. Mimo swoich rozmiarów żywi się jak wieloryb, filtrując plankton z wody dzięki trzystu rzędom maleńkich zębów. Występuje w tropikalnych i ciepłych wodach na całym świecie i słynie z łagodnego, pasywnego zachowania. Nurkowie zawsze cieszą się, gdy go spotkają, bo te gigantyczne stworzenia spokojnie pływają obok nich.

Tuńczyk błękitnopłetwy to jeden z największych i najbardziej znanych gatunków tuńczyka, żyjący w północnym i południowym Atlantyku. Przez lata był wysoko ceniony jako pożywienie, a ze względu na rozmiary, siłę i szybkość uchodzi za groźnego drapieżnika. Potrafi pływać na głębokości pięciuset metrów i osiągać prędkość sześćdziesięciu pięciu kilometrów na godzinę. W 1979 roku Kanadyjczyk Ken Fraser złowił ogromnego tuńczyka, z którym walczył prawie dziesięć godzin.

Ryba ważyła 678 kilogramów, co przyniosło mu sławę i zainspirowało do napisania książki sprzedanej w trzydziestu ośmiu krajach. Jego rekord pozostaje aktualny, ale tuńczyk powoli wymiera z powodu przełowienia. Chińska salamandra olbrzymia występuje wyłącznie w okolicach rzeki Jangcy w środkowych Chinach i często nazywana jest żywą skamieliną. To termin opisujący gatunki, które wyglądają niemal identycznie jak ich prehistoryczni przodkowie.

Według ekspertów salamandra ta jest potomkiem rodziny żyjącej około stu siedemdziesięciu milionów lat temu. Najbardziej zdumiewającą cechą tego zwierzęcia jest umiejętność wydawania różnych dźwięków, takich jak szczekanie, skomlenie, syczenie, a nawet naśladowanie płaczu dziecka. W ciągu dnia chowa się za skałami, a nocą lubi pływać w zimnej wodzie. Dog niemiecki, zwany też owczarkiem niemieckim, to jedna z największych ras psów świata.

Te potężne zwierzęta są cierpliwe i tolerancyjne wobec dzieci, przez co świetnie sprawdzają się jako zwierzęta domowe. To szlachetne i łagodne olbrzymy o sportowej, muskularnej budowie i długiej, wąskiej głowie. Pierwotnie hodowano je do polowań na dziki w lasach, dziś jednak nie są już psami myśliwskimi, a samym rozmiarem potrafią odstraszyć włamywacza. Psy te dorastają do dziewięćdziesięciu centymetrów i ważą do dziewięćdziesięciu jeden kilogramów.

Rekordzistą był dog o imieniu Zeus, mierzący 112 centymetrów, który niestety zmarł w wieku pięciu lat. Tytuł przeszedł potem na innego doga o imieniu Freddy. Meduza grzywiasta, zwana też lwią grzywą, to jeden z największych znanych gatunków meduz, osiągający długość do 36,5 metra. Największy okaz odkryto w 1865 roku u wybrzeży Massachusetts.

Nazwa pochodzi od długich, grubych, owłosionych macek zwisających spod ciała, przypominających lwią grzywę. Ciało meduzy może dorastać do 2,5 metra średnicy i mieć osiem grup macek, każda licząca od siedemdziesięciu do stu pięćdziesięciu ramion. Służą one do paraliżowania ofiar, takich jak ryby, skorupiaki i inne meduzy. Dla człowieka ich dotyk jest bardzo bolesny, choć zwykle nietoksyczny, i może wywołać reakcje alergiczne.

Meduzy te występują w wielu kolorach, co tylko dodaje im uroku. King Kong wśród dzików został schwytany w Rosji przez myśliwego Petera Maximova. W zwykły dzień natknął się na największego dzika w historii, który próbował uciekać. Z pomocą miejscowego leśnika udało się go ponownie odnaleźć, zmierzyć i sfotografować.

Zwierzę ważyło podobno 534 kilogramy i miało sto sześćdziesiąt centymetrów długości. Spotkać taką bestię w lesie to przeżycie, z którego większość z nas wolałaby się wycofać. Kałamarnica kolosalna to największy gatunek kałamarnicy żyjący w oceanie i jeden z niewielu gigantów głębinowych. Największa złowiona osobnik ważyła 495 kilogramów i została schwytana w 2007 roku, a następnie wystawiona w muzeum w Nowej Zelandii.

Jednak na podstawie gigantycznych szczątków znajdowanych w żołądkach wielorybów naukowcy szacują, że w głębinach mogą żyć kałamarnice kolosalne o długości dziesięciu metrów i wadze siedmiuset kilogramów. Uważa się również, że to właśnie one mogły być źródłem legend o Krakenie, mitycznej bestii opisywanej przez żeglarzy w XVIII wieku. Rekin wielorybi to największa ryba chrzęstnoszkieletowa świata, mierząca od 5,5 do dziesięciu metrów i ważąca około dziewiętnastu tysięcy kilogramów. Od 2005 roku to gatunek zagrożony, mimo to wciąż jest poławiany w krajach rozwijających się.

Rekiny wielorybie żyją we wszystkich oceanach z wyjątkiem Morza Śródziemnego, dożywają od osiemdziesięciu do stu dziesięciu lat i żerują, pływając z otwartą paszczą. Ze względu na swoje rozmiary nie mają naturalnych wrogów. W 2012 roku u wybrzeży Pakistanu znaleziono ogromnego rekina, którego wyciągnięcie z wody wymagało dwóch wielkich dźwigów. Ryba mierzyła od dziesięciu do dwunastu metrów i została sprzedana za 2200 dolarów, co w Pakistanie uznano za ogromną sumę.

Nosorożec biały, mimo szarego ubarwienia, swoją nazwę zawdzięcza zachodniogermańskiemu słowu weade oznaczającemu szeroki, co odnosi się do jego niezwykle szerokiego pyska. To największy żyjący nosorożec, ważący ponad 3500 kilogramów, który przemierzał Ziemię przez ponad sześćdziesiąt milionów lat. Bywa nazywany nosorożcem o kwadratowych wargach ze względu na kształt pyska. Jego populacja jest dziś bardzo zagrożona, zwłaszcza północnego podgatunku.

W 2018 roku zmarł ostatni samiec nosorożca białego północnego o imieniu Sudan, pozostawiając tylko dwie samice, Fatu i Najin. Owczarek kaukaski, znany też jako kaukaski pies górski czy rosyjski pies niedźwiedzi, pochodzi z Kaukazu, a uważa się, że jego przodkiem był pies tybetański. To duże, umięśnione zwierzę o grubym, wełnianym futrze, dorastające do osiemdziesięciu pięciu centymetrów i ważące nawet sto kilogramów. W przeszłości służył jako strażnik stad, broniąc owiec przed wilkami, szakalami i niedźwiedziami.

Dziś coraz częściej jest psem rodzinnym i stróżem posesji. Potrzebuje dużo ruchu, a wobec obcych bywa podejrzliwy, ale członków rodziny traktuje z wielką czułością. Żeglarz portugalski bywa mylony z meduzą, ale w rzeczywistości to rurkopław, czyli kolonia złożona z wielu pojedynczych organizmów. Nie potrafi pływać, porusza się dzięki wiatrowi i prądom oceanicznym.

Jego macki mogą osiągać długość pięćdziesięciu metrów, a zwierzę nosi niebezpieczną truciznę. Zdarzały się historie o ludziach, którzy zaplątali się w jego macki i nie przeżyli. Żywi się głównie małymi rybami, skorupiakami i bezkręgowcami, a poza żółwiem jastrzębim i rybami księżycowymi nie ma naturalnych wrogów. Czasem fale wyrzucają go na plażę, więc jeśli go spotkasz, nie dotykaj go.

Dzięki chińskiemu muzeum wiemy, jak wygląda największy owad świata. Patyczak, bo o nim mowa, może urosnąć do długości dwukrotnie większej niż ludzka ręka. Okaz pokazany w muzeum mierzy 64 centymetry i według naukowców ma tylko osiem miesięcy, więc może być jeszcze większy. Owady te potrafią doskonale kamuflować się wśród gałęzi i liści, a podobno można je trzymać jako zwierzęta domowe.

Płetwal błękitny, nazywany też antarktycznym, to największe żyjące zwierzę lądowe i oceaniczne. Jego długość może osiągać trzydzieści metrów, a waga około dwustu ton, czyli tyle, ile waży trzydzieści trzy dorosłe słonie. Serce tego zwierzęcia jest tak ciężkie jak samochód, a ono samo zjada tysiące kilogramów kryla dziennie. To również najgłośniejsze zwierzę Ziemi, wydające dźwięki o natężeniu stu osiemdziesięciu ośmiu decybeli, głośniejsze niż silnik odrzutowy.

Potrafi też wysyłać gwizdy o niskiej częstotliwości, słyszalne dla innych płetwali z odległości nawet tysiąca sześciuset kilometrów. Niestety, wielorybnictwo drastycznie zmniejszyło ich liczebność, przez co płetwal błękitny jest dziś krytycznie zagrożony. Konik morski to nazwa nadana czterdziestu pięciu małym gatunkom ryb z rodzaju Hippocampus. Nazwa pochodzi ze starożytnej Grecji, a ich głowa i szyja przypominają końskie.

Żyją głównie w płytkich, tropikalnych wodach słonych, wśród raf koralowych i lasów wodorostów. Ich rozmiary wahają się od półtora do trzydziestu centymetrów. Charakterystyczną cechą jest pływanie w pozycji pionowej i napędzanie się płetwą grzbietową. We wrześniu 2015 roku Michael Bailey złowił w swojej sieci konika morskiego mierzącego trzydzieści trzy centymetry, co od razu stało się rekordem.

Po zmierzeniu wypuścił go z powrotem do brytyjskich wód. Jesiotry istnieją od późnej kredy i z tego powodu nazywane są rybami prymitywnymi. Podobnie jak salamandra chińska, niewiele się zmieniły od czasu swoich przodków żyjących w okresie wczesnej jury, około stu siedemdziesięciu pięciu milionów lat temu. Te prehistoryczne ryby mają dwadzieścia siedem gatunków, z których część osiąga od dwóch do 3,5 metra długości.

Z ich ikry wytwarza się kawior, tradycyjnie pozyskiwany wyłącznie z dzikich jesiotrów łowionych w Morzu Kaspijskim i Czarnym. Niestety przemysł kawiorowy przyczynił się do przełowienia, a w 2012 roku jesiotr atlantycki został uznany za gatunek zagrożony wyginięciem. Mastif angielski to najcięższa rasa psów świata, osiągająca osiemdziesiąt trzy centymetry wzrostu i ważąca sto piętnaście kilogramów. Zorba, pies wyróżniony przez Księgę Rekordów Guinnessa w 2000 roku, miał 94 centymetry wysokości i 2,5 metra długości od czubka nosa do ogona, a ważył sto pięćdziesiąt kilogramów.

Zmarł w 1992 roku w wieku jedenastu lat. Od tego czasu nie wiadomo, czy istnieją większe psy. Mastify może wyglądają dziko i przerażająco, ale kiedy pies się z tobą zaprzyjaźni, okazuje się niezwykle lojalny i łagodny. W 1997 roku badacze nasłuchiwali aktywności wulkanicznej na południowym Pacyfiku, gdy ich hydrofony odebrały potężny i niezwykle głośny dźwięk.

Trwał siedem minut i miał opadającą wysokość, więc naukowcy uznali, że pochodzi od ogromnego zwierzęcia morskiego. Dźwięk nazwano Bloop, a szacunkowa długość stworzenia miała wynosić siedemdziesiąt sześć metrów. W 2014 roku pojawiła się teoria, że to odgłos pękającego szelfu lodowego, ale nigdy jej nie potwierdzono. Inni badacze wciąż uważają, że wzorce dźwięku wskazują na gigantycznego potwora morskiego.

Na końcu zostaje łoś alaskański, nazywany też łosiem olbrzymim. Żyje na Alasce i w Jukonie, a przeciętny samiec ma prawie dwa metry wysokości i waży 635 kilogramów. Największy schwytany osobnik mierzył 2,3 metra i ważył 819 kilogramów. Te gigantyczne zwierzęta bywają też nagrywane kamerami, gdy niespodziewanie pojawiają się przy drogach.

Kierowca, który natknął się na jednego z nich, postanowił stanąć obok niego, nie mogąc uwierzyć, że tak duży łoś istnieje. A na samym szczycie listy oceanicznych gigantów znajduje się syfonofor o nazwie Praya dubia, zwierzę osiągające długość ponad pięćdziesięciu metrów. Nie jest to jednak pojedynczy organizm, lecz skomplikowana kolonia złożona z maleńkich części zwanych zoidami, zależnych od siebie nawzajem, by przetrwać. Każda grupa zoidów pełni inną rolę.

W 2020 roku gigantyczny syfonofor został sfilmowany u wybrzeży Australii, przy rafie Ningaloo. Gdy zwierzę dostrzega zdobycz, taką jak skorupiaki, używa jasnego niebieskiego światła bioluminescencyjnego, by ją przyciągnąć. Potem wypuszcza macki z trucizną paraliżującą ofiarę. Nurkowie powinni na niego uważać, ale to trudne, bo jest niemal przezroczysty.

Miecznik to duży, silny drapieżnik z wydłużonym dziobem przypominającym miecz. Żyje w tropikalnych wodach Atlantyku, Pacyfiku i Oceanu Indyjskiego, na głębokości do pięciuset metrów. Przeciętnie osiąga trzy metry długości, a specjalne organy przy oczach ogrzewają jego mózg i wzrok, co pomaga mu w polowaniu. To jedna z najszybszych ryb świata, pływająca z prędkością od dziewięćdziesięciu pięciu do stu dwudziestu kilometrów na godzinę.

W 1953 roku u wybrzeży chilijskiego miasta Iquique złowiono gigantycznego miecznika mierzącego 4,5 metra i ważącego 550 kilogramów. Wyciągnięcie go zajęło tylko dwie godziny.