Stałem na polu, patrząc na zarośniętą działkę, i myślałem, że to już czwarta przeprowadzka w kilka lat. Właśnie usłyszałem od jednego gościa, że za wykopanie fundamentów weźmie 10 tysięcy złotych….

Stałem na polu, patrząc na zarośniętą działkę, i myślałem, że to już czwarta przeprowadzka w kilka lat. Właśnie usłyszałem od jednego gościa, że za wykopanie fundamentów weźmie 10 tysięcy złotych....

Ledwo zipię, ale musiałem do was wrócić. Rozłożyło mnie tak, że rano nie mogłem wykrztusić słowa, a teraz mówię jak przez watę. Wiem, że obiecałem wam odcinki, ale nie dałem rady. Nawet nie mogłem przypiąć wiadomości, bo telefon mi się wyłączał.

Thumbnail

Ale mam dla was coś ważnego, coś, co muszę wam opowiedzieć, zanim znowu zniknę. Na warsztacie stoi auto, które nie miało prawa do nas dojechać. Serio. Nie miało prawa w ogóle przyjechać o własnych siłach.

Marcin już zaczął rozbiórkę, bo nie mogliśmy czekać, ale jeszcze nie wydaliśmy go klientowi. Usterka jest tak ciekawa, że muszę wam o niej opowiedzieć. Ale zanim o tym, muszę wam powiedzieć o czymś, co mnie teraz najbardziej zajmuje. Mamy działkę.

Nie kupioną, tylko wydzierżawioną, ale na bardzo długie lata, z możliwością wykupu. Udało mi się dogadać za naprawdę fajne pieniądze. Dziesięć arów, geodeta już był, wszystko wytyczył. I teraz zaczynamy budowę.

Wiecie, ile kosztuje dzierżawa ziemi? Ja płacę 800 złotych miesięcznie, czyli 10 tysięcy rocznie. A jak dogadałem się z rolnikiem, że po 15 latach, jak nie wykupię działki, to zostawiam mu halę, to spadło do 400 złotych miesięcznie. Cztery tysiące rocznie.

Grosze. A za halę teraz płacę 10 tysięcy miesięcznie. Widzicie różnicę? I to nie jest tak, że ktoś mi daje halę za darmo.

Płacę za nią, tylko w zamian za reklamę mam uzgodniony montaż. Nawet Grzesiu będzie płacił za swoją halę. Nikt nic nie daje za darmo. Podliczyłem już studnię głębinową, szambo, płytę fundamentową.

Wyszło drogo, ale i tak taniej niż wynajem. Nie opłaca się wynajmować. Ja mam już dość przeprowadzek. To będzie czwarta.

Jak mam się co kilka lat przeprowadzać, to nie ma sensu. Wolę postawić coś swojego. A jak nie masz kasy na całość? Wystarczy 10 procent.

Halę bierzesz w leasing, płacisz 2 tysiące miesięcznie przez 5 lat. Do tego 400 złotych dzierżawy. Razem 2400 miesięcznie. Po pięciu latach nic nie płacisz.

Przez 10 lat jesteś wolny. Nikt cię nie wyrzuci, bo masz umowę notarialną. Wczoraj byłem na polu, żeby ktoś wykorytował ławę fundamentową. Pan od Opla, którego znacie, rzucił cenę: 5 tysięcy za ławę, 5 tysięcy za parking.

Razem 10 tysięcy. Marcin mówi: “Ty, Godet dał ci telefon”. Dzwonię do Godeta. Gościu mówi: “3 tysiące za wszystko”.

Jaka rozbieżność! Znalazłem też ogrodzenie w Radwanicach za 4600 ze słupkami. Tanio. W tym tygodniu wjeżdża wiertnica, żeby wywiercić studnię.

Zakładamy licznik energetyczny. Działamy. Trzeba działać, nie poddawać się. Ale teraz najgorsze.

Wąski ma szósty dzień gorączkę, ledwo przychodzi, bierze laptopa i ucieka do łóżka. Ja ledwo mówię, gardło mnie dusi, zatoki, katar. A my za tydzień musimy się pakować. Połowa aut nieporobiona, bo nas rozłożyło.

Nie przyjmujemy już samochodów, więc nie zarabiamy. Sierpień będziemy stać w miejscu. Nie wiadomo, jak wrzesień. Jak nie pójdzie, to mamy trzy miesiące przestoju.

Więc mam do was ogromną prośbę. Jeżeli możecie nas wspierać, kupujcie na sklepie. W ten sposób nam pomożecie. Sklep się trochę zawiesił, bo było dużo wejść, ale już wszystko działa.

A teraz o tym aucie. Audi A4 B8, 2015 rok, 2. 0 TDI, 170 tysięcy przebiegu. Klient ciągnął przyczepę kempingową.

Po zatrzymaniu i wrzuceniu na luz zapalił się błąd: małe ciśnienie oleju. Po dodaniu gazu zgasł i już się nie zapalił. Pytanie: kiedy wymieniałeś olej? Jaki olej jest zalany?

Jeżeli 0W20 czy 0W30, to nie ma co się dziwić. Przy przyczepie silnik cały czas pracuje na wysokich obrotach, olej się grzeje, traci lepkość i może zapalić ciśnienie. Ale to może być też pompa oleju. Trzeba podłączyć manometr i sprawdzić, jakie jest ciśnienie.

Na razie to wróżenie z fusów. Jeszcze jedno. Pytaliście o wypalanie nagaru. To bzdura.

Nie ma czegoś takiego jak wypalanie nagaru w samochodzie. Nagar masz na dolocie, a tam go nie wypalisz. To tak jak z tą sztuczną inteligencją, która mówi, co w necie piszą, a w necie potrafią pisać bzdury. Ja uwielbiam takich klientów, którzy przychodzą z takimi pomysłami.

A jak macie wibracje przy stałej prędkości, to spróbujcie zamienić opony przód na tył. Często to wina opony albo łożyska piasty. Sprawdźcie czujnikiem zegarowym. A jak silnik przerywa na postoju, to sprawdźcie świece, cewki, przewody, filtr paliwa.

Może być też zatkany filtr. I jeszcze jedno. Pamiętacie odcinek z trzylitrowym silnikiem, gdzie nierówna praca była przez zaworek, który cykał jak wtrysk gazu? Wymiana kosztowała 60 złotych i wszystko wróciło do normy.

Więc nie zawsze trzeba remontować silnik. Słuchajcie, uciekam, bo ledwo żyję. Chciałem wam tylko powiedzieć, że żyję jako tako, mamy już gdzie budować halę, i że bardzo wam dziękuję za wszystkie komentarze, linki do działek i hal. Zasypaliście skrzynkę.

Jesteście przewspaniali. Trzymajcie się.