Dzień dobry, dzień dobry. W końcu udało mi się włączyć Iwonę, chociaż na początku się na mnie obraziła. Miałem nadzieję, że dzisiaj będzie lepiej ze sklepem, bo informatycy mieli w końcu zająć się tymi botami, które go zapychały. Ten człowiek, który tak bardzo nas kocha i robił u nas zamówienia, wpadł na genialny pomysł, żeby wpuszczać boty na sklep.

Kilkadziesiąt tysięcy odpytań i sklep wariował. Ale dzisiaj mieli to naprawić. Siedziałem sobie z kawką, a tu nagle ktoś pisze, że w Warszawie płonie warsztat samochodowy. Nie fajnie.
Ale tak to już jest, wszędzie dyma człowieka. Wszędzie. Przypomniało mi się, że muszę kupić baterie do przyczepy na wyjazd. I uchwyt do telefonu, bo dalej nie mam.
Wszyscy mi coś polecają, a ja nie mam kiedy tego kupić. Nawał roboty, przeprowadzka, a do tego jeszcze ta przyczepa. Kupiłem nową przyczepę, czteroosobową, a okazało się, że jest dwuosobowa, bo zapomnieli dorobić czegoś przy konstrukcji rozkładanego łóżka. No i do tego została zalana.
Sprzedawca powiedział, że to nie jest powód do zwrotu. A ja już trzeci miesiąc nie mogę z niej normalnie korzystać. Mamy wyjeżdżać w cztery osoby, a dwie będą spać na podłodze. To jest żenujące.
Powiedziałem, że jeśli do jutra, do piątku, nie będę mógł rozłożyć tego łóżka, to zapnę przyczepę, zawiozę im i powiem, żeby sobie ją wsadzili. Zrobię awanturę, bo kupowałem pełnowartościowy produkt, a dostałem coś, co nie jest zgodne z umową. A przy okazji, ta kierownica, o której wcześniej mówiłem. Klient złożył odstąpienie od umowy, dostał zwrot tysiąca złotych z Allegro, a towaru nie odesłał.
Sprzedał kierownicę. Allegro zażądało ode mnie zwrotu tych pieniędzy, bo oni oddają środki przed odesłaniem towaru. Zostałem bez kierownicy i bez tysiąca złotych. Prawnik już zgłosił sprawę do prokuratury, bo to przywłaszczenie mienia.
Ale pewnie skończy się tak, że gość powie, że nie wiedział, odda kasę i tyle. No ale dobra, jesteśmy już na miejscu. Chłopaki czekają, a ja znów spóźniony. Muszę w końcu kupić ten uchwyt do telefonu, bo bez niego ani rusz.
I jeszcze te klucze, ale nie ma jak ich wziąć, bo nam tego nie weźmie. No nie ma takiej możliwości. Jest faktura na dzisiaj, transfer.
Mówiłem tamtemu, że ma.


